Nie każda moja realizacja to hotel czy inwestycja deweloperska. Ta sesja powstała dla klienta prywatnego właściciela apartamentu w zabytkowej kamienicy, który potrzebował zdjęć na profesjonalnym poziomie do prezentacji wnętrza. I dobrze, bo to wnętrze miało co pokazać.

Sercem apartamentu jest sypialnia z wielkoformatową fototapetą przedstawiającą jesienny Paryż. Taki element to dla fotografa jednocześnie prezent i wyzwanie. Prezent, bo daje kadrom charakter, którego nie trzeba sztucznie budować. Wyzwanie, bo podświetlenie LED wokół tapety, ciepłe lampki nocne i dzienne światło z okna to trzy zupełnie różne temperatury barwowe w jednym ujęciu. Zdjęcia wykonałem w technice HDR z łączeniem ekspozycji, dzięki czemu widać i detal tapety, i widok kamienic za oknem bez wypalonych okien i bez zapadniętych cieni.


Osobnym tematem była łazienka w stylu retro: wanna wolnostojąca na lwich łapach, biała cegiełka, ciemna drewnopodobna podłoga. Pomieszczenia tego typu są wąskie i pełne odbić tu decyduje wybór obiektywu, punkt ustawienia aparatu i kontrola pionów. Kadr ma pokazywać przestrzeń zgodnie z rzeczywistością, a nie zniekształcać jej szerokim kątem do granic absurdu.

Do kompletu: aneks kuchenny z szarą zabudową i starym drewnianym kredensem, przedsionek ze sztukaterią oraz detale nakryty stół, parapet z czajnikiem sfotografowany przez lustro w złotej ramie. Ujęcia detali to element, który w moich sesjach pojawia się zawsze. To one budują nastrój galerii i sprawiają, że prezentacja wnętrza nie jest tylko suchym katalogiem pomieszczeń.


Fotografuję wnętrza od 20 lat dla hoteli, deweloperów, biur nieruchomości, ale też dla właścicieli prywatnych, którzy chcą pokazać swoje mieszkanie najlepiej, jak się da: przed sprzedażą, wynajmem albo po prostu na pamiątkę dobrze zaprojektowanego wnętrza. Sesja obejmuje pełne przygotowanie kadrów na miejscu, fotografię HDR i staranną postprodukcję każdego zdjęcia.


Planujesz sesję swojego mieszkania lub apartamentu? Napisz: studio@foto-wrzosy.pl